Klasztor
Wspólnota ma prawie 1000 lat; przez cały ten czas przeplata się w jej życiu
stałość monastycznego życia, modlitwa, praca oraz stawianie czoła wyzwaniom
współczesności.
Porządek nabożeństw
Niedziele i święta kościelne jako dni wolne od pracy:
6.30
8.30
10.30 z udziałem wspólnoty mnichów
12.00
18.00 (w okresie letnim* - 19.00)
Święta kościelne jako dni pracujące.
6.30
8.30
18.00 (w okresie letnim* - 19.00)
Boże Narodzenie
24.00 Pasterka
6.30
8.30
10.30 z udziałem wspólnoty mnichów
12.00
18.00
Triduum Paschalne
Wielki Czwartek godz.19.00
Wielki Piątek godz. 19.00
Wigilia Paschalna z Rezurekcją 20.00
Dni powszednie
6.30
18.00 (w okresie letnim* - 18.30)
* Okres letni trwa od 24 czerwca do 2 września
Plan dnia:
| W dni powszednie |
| 5.30 |
|
Dzwonek na budzenie |
| 6.00 |
|
Modlitwa poranna (Jutrznia) |
| 6.30 |
|
Msza św. konwentualna (wspólnotowa) |
| |
|
Czas na medytację |
| 7.30 |
|
Śniadanie (indywidualne) |
| 8.30 |
12.40 |
Czas pracy |
| 12.50 |
|
Modlitwa w ciągu dnia |
| 13.00 |
|
Obiad |
| |
|
Czas odpoczynku (sjesta) |
| 15.00 |
|
Godzina czytań |
| 15.30 |
18.30 |
Czas pracy |
| 18.30 |
|
Kolacja |
| 19.00 |
|
Nieszpory |
| 20.15 |
|
Kompleta |
| 20.30 |
5.30 |
Cisza nocna |
| W niedzielę i uroczystości |
| 5.30 |
|
Dzwonek na budzenie |
| 6.00 |
|
Modlitwa poranna (Jutrznia) |
| |
|
Czas na medytację i modlitwę indywidualną |
| 7.30 |
|
Godzina czytań |
| 8.15 |
|
Śniadanie |
| 10.15 |
|
Modlitwa w ciągu dnia (przedpołudniowa) |
10.30
|
|
Msza św. konwentualna w języku polskim ze śpiewem części
stałych i zmiennych śpiewanych po łacinie |
| 13.15 |
|
Obiad |
| 19.00 |
|
Nieszpory śpiewane po łacinie |
| 19.30 |
|
Kolacja - rekreacja |
| 20.30 |
|
Kompleta |
| 20.40 |
5.30 |
Cisza nocna |
Życie duchowe
"Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa" - przypomina
słowa św. Hieronima Konstytucja o Objawieniu Bożym Drugiego Soboru Watykańskiego
(zob. KO 25) . Czytanie Biblii obok liturgii stało się fundamentem odnowy
posoborowej. Jest to właściwie powrót do najstarszej tradycji i praktyki
duchowej. Na stałym kontakcie z Pismem Świętym opierała się duchowość Izraela -
narodu wybranego Starego Testamentu. Dlatego to Drugi Sobór Watykański
przypomniał o ogromnym znaczeniu praktyki czytania Pisma Świętego i zachęcił
wszystkich wierzących do sięgnięcia po skarby zawarte w Słowie Bożym:
Wierni powinni mieć szeroki dostęp do Pisma Świętego (KO 22).
Również Sobór święty usilnie i szczególnie upomina wszystkich wiernych, a
zwłaszcza członków zakonów, by przez częste czytanie Pisma Świętego nabywali
najwyższą wartość poznania Jezusa Chrystusa (Flp 3,8) (...) Niech więc chętnie
do świętego tekstu przystępują, czy to przez świętą Liturgię, przepełnioną
Bożymi słowami, czy przez pobożną lekturę (...). Modlitwa towarzyszyć powinna
czytaniu Pisma Świętego, by ono było rozmową między Bogiem a człowiekiem. Gdyż
Ťdo Niego przemawiamy, gdy się modlimy, a Jego słuchamy, gdy czytamy boskie
wypowiedziť (KO 25).
Tak więc niech przez czytanie i studium Ksiąg świętych słowo Pańskie szerzy
się i rozsławia (2 Tes 3,1), a skarbiec Objawienia powierzony Kościołowi niech
serca ludzkie coraz więcej napełnia (KO 26).
Albowiem w księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spotyka się
miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę. Tak wielka zaś tkwi w
słowie Bożym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a
dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym i
stałym życia duchowego (KO 21).
Modlitwa osobista
Modlitwa osobista w tradycji monastycznej wrasta harmonijnie w całość życia.
Podstawą dla niej staje się codziennie kilkakrotnie w ciągu dnia sprawowana
liturgia, praktyka indywidualnego czytania Pisma Świętego (lectio divina),
praca, słuchane konferencje i pouczenia - wszystko to objęte zasadniczą postawą
mnicha: milczenia-słuchania. Dla mnichów modlitwa (oratio) jest po prostu czasem
poświęconym Bogu tu i teraz przez skupienie się jedynie na żywej obecności przed
Bogiem. Modlitwa w monastycznym sposobie życia jest czymś oczywistym,
naturalnym, takim jak oddychanie, chodzenie czy sen.
Właśnie dlatego św. Benedykt bardzo niewiele pisze o indywidualnej modlitwie.
W rozdziale 20 czytamy: Jeśli ludziom możnym pragniemy przedstawić jakąś
sprawę, ośmielamy się czynić to jedynie z najgłębszą pokorą i szacunkiem. Z o
ileż większą pokorą i czystszym oddaniem musimy zanosić nasze prośby przed
oblicze Boga, Pana wszechświata! A i to należy wiedzieć, że nie wielomówstwo,
lecz tylko czystość serca i łzy skruchy zasługują w oczach Boga na wysłuchanie.
Dlatego też modlitwa powinna być krótka i czysta, chyba że natchnienie łaski
Bożej skłoni nas do jej przedłużenia. Wspólna jednak modlitwa niech będzie
zawsze krótka, a na znak dany przez przełożonego wszyscy razem powstaną (RB
20).
Punktem wyjścia modlitwy jest postawa "bojaźni Bożej", czyli świadomość przed
Kim stajemy i wyrastający z niej ogromny szacunek. Pobudzają one do pokory i
czystości serca. Zaskakujące dla zwykłego czytelnika jest zalecenie, by modlitwa
była "krótka"! Wiąże się to z jej zasadniczą cechą - czystością. Przedłużanie
modlitwy, bez szczególnego natchnienia łaski Bożej, grozi wpadnięciem w sieć
własnych wyobrażeń i emocji napędzanych przez drzemiące w każdym człowieku
namiętności i pożądania. Są one wielkimi wrogami prawdziwej modlitwy - spotkania
się człowieka z Bogiem.
Dawno zauważono, że pierwsze poruszenia serca są najczystsze, jako odpowiedź
na Boże słowo lub sytuacje, w których spotykamy się z Jego ogromną łaską.
Dlatego mnisi praktykowali krótkie, modlitewne zwroty na wzór wypuszczanych
strzał w kierunku Boga. Stąd wywodzi się praktyka tak zwanych "aktów
strzelistych". W Kościele Wschodnim istnieje wielka tradycja modlitwy Jezusowej,
czyli stałego powtarzania takiej modlitewnej formuły: "Panie Jezu Chryste, Synu
Boga Najwyższego, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem". To krótkie wezwanie może
tworzyć cały ciąg (jak paciorki różańca). Można w ten sposób modlić się cały
dzień, nieustannie wracając do czystości owego pierwszego poruszenia serca.
Najważniejsze podczas modlitwy jest osobiste spotkanie z Bogiem, którego nie
da się oddzielić od reszty życia. Jeżeli ignorujemy Boga w czasie naszych
zwykłych zajęć, to trudno Go odnaleźć podczas modlitwy. Dlatego mnich we
wszystkim, co robi, szuka nieustannie Boga. Święty Benedykt cytując w Regule
słowa św. Piotra, zachęca: "Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony" (por. 1 P
4,11).
Wątek osobistej modlitwy powraca jeszcze raz w rozdziale 52 "O klasztornym
oratorium":
Oratorium niech będzie tym, na co wskazuje jego nazwa . Nie należy tu czynić
ani przechowywać nic takiego, co by nie miało związku z modlitwą. Po zakończeniu
Służby Bożej niech wszyscy, okazując cześć Bogu, wyjdą w najgłębszym milczeniu
tak, aby bratu, który właśnie chciałby prywatnie się pomodlić, nie przeszkodziła
w tym czyjaś bezwzględność. A jeśli też kiedy indziej ktoś zechce modlić się w
samotności, niech wejdzie po prostu i niech się modli, nie na cały głos, lecz ze
łzami i z głębi serca. Kto jednak o niczym podobnym nie zamyśla, nie powinien
pozostawać po zakończeniu Służby Bożej w oratorium, aby, jak powiedziano, nie
przeszkadzać innym (RB 52).
Modlitwa osobista pojawia się u św. Benedykta jako odpowiedź na liturgię,
która właśnie się skończyła, lub wynika z pojawiającego się natchnienia,
potrzeby serca. Święty Benedykt zupełnie nie troszczy się o metodę modlitwy,
zaleca jedynie właściwe usposobienie: "niech się modli, nie na cały głos,
lecz ze łzami i z głębi serca". Benedyktyńską zasadę prostej modlitwy bardzo
trafie ujął John Chapman OSB: "Módl się tak, jak potrafisz, nie próbuj się
modlić tak, jak nie potrafisz". Na modlitwie osobistej najważniejsze nie
jest to, co robimy, ale to, czy prawdziwie stajemy przed Bogiem tu i teraz.
Często jest ona jedną wielką walką o czas, o tu i teraz przed Bogiem.
Wspomniane przez św. Benedykta łzy odnoszą się do starej tradycji "modlitwy
łez". Nie chodzi o łzy użalania się nad sobą ani łzy rozpaczy, a tym bardziej
złości czy pretensji. Łzy, pojawiające się w autentycznej modlitwie, są reakcją
serca na ogrom Bożej miłości, która ogarnia nas mimo naszych grzechów i
słabości. W sercu dokonuje się wówczas prawdziwa przemiana i oczyszczenie. Takie
łzy stają się chyba najlepszym świadectwem autentycznego spotkania z Bogiem.
Działalność
klasztoru
Benedyktyni tynieccy są zaangażowani w różnorodną działalność pastoralną,
szkolną, kulturalną i religijną. Najważniejsze obszary naszej działalności to:
1. Praca. Utrzymanie ogrodu i "gospodarstwa
domowego" klasztoru, prace renowacyjne.
2. Biblia Tysiąclecia. To najnowsze tłumaczenie
Biblii na język Polski.
3.
Wydawnictwo. Publikujemy szereg prac teologicznych,
monastycznych i historycznych. Aktywność naszego Wydawnictwa jest dla nas bardzo
ważna.
4.
Dom Gości. Nasz dom gości jest domem rekolekcyjnym, do którego
przybywają ludzie szukać skupienia i ciszy. Nasi goście wchodzą w nasz rytm
modlitwy i pracy, biorą udział w liturgii sprawowanej w kościele opackim i mają
czas na modlitwę osobistą. Każdy z gości jest przyjmowany indywidualnie zgodnie
z jego potrzebami. [
więcej ]
5. Praca naukowa. Nasi mnisi prowadzą badania z
zakresu Liturgii, Biblistyki i Historii.
6. Działalność apostolska. Pomagamy w prowadzeniu
parafi w Tyńcu. Jesteśmy często zapraszani jako rekolekcjoniści.
Ojciec Leon Knabit jest częstym gościem polskich mediów !
7.
Klasztor
na Słowacji. Nasi Ojcowie pomagają utworzyć klasztor
benedyktyński na Słowacji.
Słowacka
fundacja - zdjęcia.
8.
Jednostka Gospodarcza Benedicite
Schola
Schola Benedyktynów jest chórem spełniającym ważną rolę w życiu wspólnoty
monastycznej albowiem istotną częścią wspólnotowej, publicznej modlitwy mnichów
benedyktyńskich jest śpiew chorałowy. W tej części naszej witryny możesz znaleźć
pliki MP3 zawierające ścieżki dźwiękowe z kliku nagranych przez mnichów płyt i
taśm:
Reguła nie tylko dla mnichów
Drugi Sobór Watykański przypomniał, że do świętości powołani są wszyscy nie
tylko osoby konsekrowane, ale także świeccy. Każdy człowiek, mniej lub bardziej
świadomie, szuka Boga nie wiedząc, że to Bóg pierwszy go woła i prowadzi. Święty
Benedykt z Nursji (ok. 480-547) proponuje, aby z całą świadomością i
zdecydowaniem podjąć to zasadnicze dążenie i uczynić z niego program życia.
Kandydatom zgłaszającym się do klasztoru stawia tylko jedno pytanie: Czy
prawdziwie szukają Boga? Ci, którzy nie mają powołania monastycznego, ale pragną
na swej drodze życia podjąć ten sam program, mają możliwość zostać oblatami
benedyktyńskimi (oblatio = oddanie, ofiarowanie, poświęcenie). Jest
to forma życia, w której człowiek, nie zmieniając swego stanu, ale wiążąc się
przyrzeczeniami z konkretną wspólnotą benedyktyńską, kieruje się w codzienności
tą samą Regułą, co mnisi żyjący w klasztorze. [
więcej ]
źródło:
tyniec.benedyktyni.pl
|